Polityka wykorzystywania plików Cookies:
Informujemy, iż strona wykorzystuje pliki cookies w celach tworzenia statystyk i informacyjnych. Cookies nie są szkodliwe dla komputera ani dla użytkownika i jego danych. Zawartość plików cookies nie pozwala na identyfikację użytkownika. Za pomocą plików cookies nie są przetwarzane lub przechowywane dane osobowe. Korzystanie z cookies jest możliwe poprzez ich akceptację przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku. Można zablokować pliki cookies poprzez zmianę ustawień domyślnych swojej przeglądarki, pozostawienie ustawień domyślnych, powoduje, wyrażenie zgody użytkownika do stosowania plików cookies.
Nowe
08 marca 2017
06 marca 2017
03 lutego 2017
23 stycznia 2017
Podskórny Poznań

...a kraj był...

19 stycznia 2017
Melodramat niesentymantalny
Marek Bochniarz
czwartek, 28 lutego 2013
 Film



Jacques Audiard w swoim najnowszym obrazie spogląda na żeńskość i męskość przez gatunkową soczewkę melodramatu. Role płciowe ulegają jednak w dziele Francuza przewartościowaniu, a proponowany przez niego obraz miłości daleki jest od naiwnego, filmowego wzorca romantyzmu. W „Rust and Bone” katalizatorami uczuć stają się ból i samotność.

Ali (muskularny Matthias Schoenaerts) opuszcza Belgię i przyjeżdża do Francji w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. Podróżuje ze swoim synem, którego traktuje zaskakująco chłodno. Podczas spotkania z siostrą Anną po wielu latach rozłąki zauważalny jest dystans mężczyzny wobec otoczenia. Atrofii uczuć towarzyszą spore braki moralne bohatera. Ali unika głębszych emocji, lecz nie przeszkadza mu przypadkowy seks z bezustannie zmienianymi partnerkami, którym imponuje muskulatura i męskość kochanka. Bohater Audiarda jest gotów podjąć się każdej pracy. Nie czuje wyrzutów sumienia, gdy instaluje ukryte kamery, pozwalające śledzić drobne przewinienia pracowników, co ułatwia ich szefom „restrukturyzację” i zwolnienia. Zauroczenie piękną Stéphanie (filigranowa Marion Cotillard) początkowo nie zwiastuje zmian w życiu bohatera. Kiedy jednak kobieta, zajmująca się zawodowo tresurą orek w aquaparku, ulega wypadkowi, w wyniku którego staje się kaleką i po dłuższym czasie dzwoni do Alego, ten wciąż chce się z nią spotkać.

Audiarda fascynują w człowieku głębokie i nieodwracalne przemiany, które są w stanie zmienić życie i nadać zupełnie odmienny kształt jego charakterowi. Bohaterowie „Rust and Bone” otrzymują wszystkie tradycyjne cechy, przynależące w kulturze do tego, co męskie i żeńskie. Ali jest samcem alfa, silnym i pozbawionym wrażliwości zwycięzcą, równie opornym na miłość, co na rany zadawane przez przeciwników w nielegalnych walkach za pieniądze. Z kolei Stéphanie kusi nieznajomych w klubach swym ponętnym ciałem, przeżywając w domu rutynowe sceny zazdrości ze swoim zniewieściałym, „niemęskim” partnerem. Bohaterowie wydają się skazani na namiętny romans, lecz zamiast burzliwych scen seksu widz obserwuje brutalny wypadek, w wyniku którego Stéphanie traci piękne, długie nogi (a więc i część swej tożsamości jako mieszczańskiej, weekendowej wersji femme fatale). Pomimo tego kalectwa, Ali spotyka się z kobietą, lecz proponuje tylko pozbawiony romantyzm stosunek płciowy, który zapewne w jego wyobrażeniu zapewni bohaterce protezę autentycznych uczuć i poważnego związku. Cóż zatem w „Rust and Bone” otrzymujemy zamiast klasycznego romansu?

Moment, w którym historia zaczyna być coraz mniej przewidywalna, tracąc charakter dobrze znanego widzowi melodramatycznego półproduktu na rzecz przypadkowości życia, zapowiada sam początek, w którym Audiard wyraża niechęć do psychologizmu, unikając objaśniania przeszłości i stanów emocjonalnych bohaterów. Ali i Stéphanie są dla nas zagadkowi i niejednoznaczni. Oboje poszukują – jak to w melodramacie – czegoś odmiennego od życia, które prowadzą, lecz przyszłość nie oferuje im standardowych rozwiązań ukrytych pragnień, jakich można by się spodziewać po tym gatunku filmowym.

W obrazach Audiarda finał historii zaskakuje widza tym, jak jest daleki od jego przewidywań. Młody, zagubiony Arab z „Proroka” pod wpływem traumatycznych przeżyć więziennych, ze służącego przeistacza się w potężnego szefa organizacji przestępczej, przejmując pozycję dawnych panów. Główny bohater „W rytmie serca” podlega przemianie odwrotnej, porzucając przemoc na rzecz postawy opiekuńczego partnera przy boku wybitnie uzdolnionej pianistki z Azji. Również jeden z wczesnych filmów Audiarda – „Wielce skromny bohater” – choć jest daleki pod względem poetyki od nowszych dzieł Francuza, okazuje się zaskakująco bliski im tematycznie. Jest to podchwytliwie skonstruowana opowieść. Albert Dehousse co prawda zmienia swoje miejsce w społeczeństwie (mężczyzna – doskonały kameleon – „infiltruje” środowisko weteranów wojennych, zyskując wymarzony status bohatera), lecz kolejnym oszustwom nie towarzyszy utrata wrażliwości czy diametralna zmiania charakteru, jak to ma miejsce w przypadku „Proroka”. Traumatyczne przeżycie wyzwala u Dehousse’a pokłady dotąd tłumionych emocji, by mógł nauczyć się kochać i żyć w zgodzie ze sobą. Do tematu odkrywania zagubionej w sobie wrażliwości Audiard powraca w „Rust and Bone”.

Przemiana Alego i Stéphanie to w równej mierze pozbycie się złudzeń, co zmiana perspektywy ich spojrzenia. Dotąd oboje bacznie obserwowali świat zewnętrzny i to w nim odnajdywali sygnały potwierdzające ich tożsamość (a więc: byli pożądani, potrzebni, lubiani, posiadali wielu przyjaciół…). Jednak z powodu niezależnych od nich wydarzeń czy niemożności podołania wyzwaniom, przed którymi stawiają ich nieprzewidziane sytuacje, muszą skierować swój wzrok do wnętrza i próbować zrozumieć to, co się z nimi dzieje. Oboje okazują się zarówno wyjątkowo słabi i wrażliwi jako kochankowie, jak i silni jako jednostki próbujące zachować niezależność, szacunek do siebie, pozycję w społeczeństwie.

Role płciowe w „Rust and Bone” zostają zatem przeformułowane, odpowiadając zarówno na wyzwania stawiane przez nową wrażliwość widowni, poetykę współczesnego kina, jak i wymagania autora, wciąż poszukującego nowych odpowiedzi na pytania, które stawia od początków swej twórczości.


„Rust and Bone”
reż. Jacques Audiard
premiera: 8.02.2013

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama




e.CzasKultury.pl

Polityka wykorzystywania plików Cookies, POLITYKA PRYWATNOŚCI:

Informujemy, iż strona wykorzystuje pliki cookies w celach tworzenia statystyk i informacyjnych.
Cookies nie są szkodliwe dla komputera ani dla użytkownika i jego danych. Zawartość plików cookies nie pozwala na identyfikację użytkownika. Za pomocą plików cookies nie są przetwarzane lub przechowywane dane osobowe.
Korzystanie z cookies jest możliwe poprzez ich akceptację przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku. Można zablokować pliki cookies poprzez zmianę ustawień domyślnych swojej przeglądarki, pozostawienie ustawień domyślnych, powoduje, wyrażenie zgody użytkownika do stosowania plików cookies.

×